piątek, 21 grudnia 2018

Mózgowa literatura, cz.12 - "Twój super mózg"



Czas na dwunastą już część “Mózgowej literatury”. Dziś przedstawię pozycję, którą wydano już parę ładnych lat temu, a wielu może jej nie kojarzyć. Jest to zarazem książka nieco opozycyjna w stosunku do twórczości mocno chwalonego tu ostatnio – Yuvala Noaha Harariego. Po więcej szczegółów zapraszam do dalszej części wpisu.  

Jak zapewnia napis na okładce, “Twój super mózg” to książka, która pomoże nam “rozwinąć dynamiczny potencjał umysłu”. Dla różnych czytelników - może to brzmieć albo enigmatycznie, intrygująco, albo też banalnie. Dzieło to stworzył Deepak Chopra (z pomocą Rudolpha E. Tanziego). To amerykański lekarz, pisarz, oraz filozof hinduskiego pochodzenia. Warto zaznaczyć, że jest to autor niezwykle “płodny”, oraz w pewnych kręgach popularny. Pisywał on książki lepszy i gorsze, a wedle portalu lubimyczytac.pl w Polsce wydano aż 45(!) tytułów jego autorstwa. Choć na dobrą sprawę było tego prawdopodobnie jeszcze trochę więcej. “Twój super mózg” został podzielony na trzy duże części, z których każda zawiera kilka rozdziałów. Na początek trochę teorii, naukowych ciekawostek i rozwiania mitów. W części drugiej autor zdecydował się przeanalizować różne, mentalne blokady i problemy z jakimi stykamy się w życiu. Chopra przedstawia jak sobie radzić z lękiem, osobistymi kryzysami, czy nawet nadwagą - głównie za pomocą naszego umysłu. Dość odważnie. W części trzeciej mamy już z kolei do czynienia z totalnym popuszczeniem lejców przez autora. Chopra za wszelką cenę stara się przekonać do wiary w Boga, a główne terminy jakie się przewijają w końcowej części książki to: “oświecenie”, “wiara”, oraz wspomniany “Bóg”. Co warte podkreślenia, a z pewnością działające in minus w ogólnej ocenie książki - to brak bibliografii.  

Do opisywanej dziś książki podchodziłem z totalnie czystą głową - beż żadnych uprzedzeń i głębszych domysłów co do jej zawartości. Przyznam, że “Twój super mózg” wzbudził we mnie mieszane uczucia, a poziom książki wydał się mocno nierówny. Naprawdę przydatne i interesujące rady oraz spostrzeżenia przeplatają się tutaj z fragmentami niemal pseudonaukowymi, ocierającymi się wręcz o ezoterykę, lub po prostu będącymi efektem bujnej wyobraźni autora – niestety niepopartej konkretnymi badaniami. Książka mnie nie raz ciekawiła, ale i momentami nudziła. Na uwadze mieć trzeba, że od czasu jej wydania minęło już parę lat - także z jakąś rewolucyjną wiedzą dotycząca funkcjonowania mózgu tu się nie zetkniemy. To nie powinno jednak ujmować lekturze wartości, to po prostu kwestia czasu. Da się jednak dostrzec pewien brak konsekwencji i spójnego podejścia u amerykańskiego pisarza. Z jednej strony, przytacza on rezultaty różnych, naukowych badań i się na nie powołuje. Z drugiej – krytykuje podejście współczesnej nauki do wiary, istnienia duchowości i nie-fizycznej duszy/świadomości. Chopra po prostu selekcjonuje źródła swojej wiedzy, stara się być kimś ponad nauką. Osobiście mam pewne wątpliwości, czy cytowanie biblii ponad naukowym sceptycyzmem (odnośnie istnienia niematerialnej istoty duszy) jest podejściem słusznym. W tym kontekście bliżej mi jednak do Harariego. Niemniej, dostrzegam luki które Chopra wytyka nauce, i przestrzeń na której buduje on swoje teorie. Po tej książce oczekiwałem jednak nieco więcej praktycznych porad. Nie jest to mimo wszystko zła pozycja.  

“Twój super Mózg” to tytuł, który może pomóc niejednemu, mentalnie zagubionemu człowiekowi. Książka będzie szczególnie ciekawa dla tych, którzy nie mieli dotychczas za dużej styczności z umysłowymi poradnikami. Jest w niej dość sporo interesujących wskazówek i ciekawostek dotyczących działania naszego kluczowego organu. Do gustu przypadnie ona szczególnie osobom wierzącym, lub też skłonnym do religijnego nawrócenia. 


MÓZGOWA LITERATURA, CZ.1 "Mózg. 41 największych mitów":

MÓZGOWA LITERATURA, CZ.6 "Po pierwsze nie szkodzić":

piątek, 14 grudnia 2018

Mini recenzje - "Sapiens", "Homo deus", "Małe wielkie odkrycia"

Nadszedł w końcu czas na kolejną odsłonę mojego stałego cyklu “mini recenzji”. Pod lupę, tradycyjnie już wezmę 3 książki. Zgodnie z podejmowanym przeze mnie obecnie tematem, będą one dotyczyć szeroko pojętego świata, ludzkości oraz losów naszej cywilizacji. 



Sapiens. Od zwierząt do bogów - Y. N. Harari  

Po lekturze rewelacyjnych “21 lekcji na XXI wiek” od razu zdecydowałem się na sięgnięcie po następną książkę izraelskiego historyka. Następną dla mnie, ale w gruncie rzeczy to pierwszą, którą Harari zasłynął i dzięki, której wypłynął jako autor na szerokie wody. Co tu dużo pisać. “Sapiens. Od zwierząt do bogów” to międzynarodowy bestseller, sprzedany w ponad 5 milionach egzemplarzy i przetłumaczony na 45 języków. Ten tytuł nie zawiódł także mnie. To z pewnością jedna z najlepszych pozycji jaka wpadła w moje ręce. Polecam każdemu, ta literatura to nie lada gratka dla mózgu i z pewnością niejednemu otworzy oczy.  Przed Hararim nikt nie przedstawił początków i historii rozwoju gatunku ludzkiego w tak interesujący, wciągający i zarazem bardzo przystępny sposób. 

Ocena: 9/10 



Homo Deus. Krótka historia jutra – Y. N. Harari 

Część druga “wielkiej trójcy” Izraelczyka. Tak jak w części pierwszej Harari skupił się na historii gatunku Homo Sapiens, tak w tej postanowił zabawić się w proroka i spojrzeć w przyszłość naszej cywilizacji. Autor przedstawił swoją śmiałą wizję rozwoju człowieka i przewiduje powstanie nowego, tytułowego gatunku – Homo deus. Jak będzie wyglądał człowiek przyszłości? W co będzie wierzył, a jakie idee odrzuci? Pewnej odpowiedzi na te pytania nie zna nikt, ale wizja Harariego brzmi bardzo sensownie i zmusza do refleksji. Zachęcam do osobistego zapoznania się z nią. Z pewnością nikt tego nie pożałuje (no może poza religijnymi radykałami). “Homo Deus” to niezwykle inspirujące dzieło, które w interdyscyplinarny sposób stara się odpowiedzieć na najważniejsze pytania dotyczące przyszłości człowieka. Tę książkę z pewnością pozostawię w swojej biblioteczce na kilka dekad, by kiedyś do niej powrócić i zweryfikować nieco kontrowersyjne - w dniu dzisiejszym wizje.

Ocena: 9/10 



Małe wielkie odkrycia – S. Johnson 

Na pewne rozluźnienie klimatu, pozostawiłem niespodziewanego czarnego konia dzisiejszego zestawienia. Zdaje się, że  książkę “Małe wielkie odkrycia” dorzuciłem spontanicznie do internetowych zakupów.  Z tego co pamiętam to kosztowały dosłownie kilka złotych. I jak się okazało - były to bardzo dobrze wydane złotówki. W zasadzie to od ładnych kilku miesięcy żadna książka mnie tak nie pochłonęła - włącznie ze świeżo czytanymi i przed chwilą przytaczanymi bestsellerami Harariego. “Małe wielkie odkrycia” Johnsona to popularnonaukowa, zwięzła książeczka, przedstawiająca kulisy kluczowych dla rozwoju współczesnej cywilizacji odkryć. Dzięki niej, poznamy przede wszystkim łańcuchy zależności pomiędzy rosnącymi potrzebami człowieka, a zaspokajaniem ich poprzez nowe wynalazki. Dowiemy się m.in. w jaki sposób wynalezienie czcionki drukarskiej przyczyniło się do wynalezienia okularów, czy poznamy wpływ aparatów z fleszem na rozkwit budownictwa. Tytuł okraszono ciekawymi zdjęciami, co dodatkowo zachęca do lektury i utrudnia oderwanie się od niej. Gorąco polecam. 

Ocena: 9/10 


piątek, 30 listopada 2018

KSIĄŻKA MIESIĄCA, LISTOPAD: "21 lekcji na XXI wiek"




Tak jak zapowiadałem w ostatnim poście, tak teraz zabieram się za przedstawienie książki dotyczącej dziejów ludzkości - w tym wypadku głównie teraźniejszych. Przyznać trzeba jednak, że w tym wypadku ciężko o jakąś obszerną, wielowątkową recenzję - i to pomimo niewątpliwej, wysokiej wartości tytułu. Koncepcja utworu jest jednak bardzo klarowna (i zarazem intrygująca). Większe spoilerowanie mijałoby się tu z kolei celem. 

Autorem “21 lekcji na XXI wiek” jest Yuval Noah Harari. To izraelski historyk, profesor na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie, oraz autor takich bestsellerów jak “Sapiens” i “Homo deus”. “21 lekcji na XXI wiek” jest swego rodzaju kontynuacją serii składającej się  ponadto z dwóch wyżej wymienionych tytułów. “Sapiens” był opowieścią o przeszłości, “Homo deus” o przyszłości, natomiast “21 lekcji na XXI wiek” opisuje dzisiejsze problemy i wyzwania ludzkości. Oczywiście wszystkie wizje, którymi dzieli się autor to jego subiektywne interpretacje, bądź przypuszczenia. Na poparcie swojego toku myślenia i tez, Harari przytacza jednak dość sporą liczbę wiarygodnych źródeł. Na dowód tego podam fakt, że same końcowe przypisy zajęły ok. 30 stron. Sama książka też do cienkich nie należy, licząc sobie ok. 450 stronic. Tytuł został w dodatku naprawdę ładnie wydany, a książkę wyposażono w twardą, estetyczną oprawę. Wydawnictwo Literackie stanęło tu naprawdę na wysokości zadania. Harari zdecydował się podzielić swoje najnowsze dzieło na 5 głównych części - takich jak: “Wyzwania techniczne”, “Wyzwanie polityczne”, “Rozpacz i nadzieja”, “Prawda” oraz “Odporność”. Każda z wymienionych części opisuje kilka ważnych dla współczesnego świata i ludzkości zagadnień. Autor porusza tu przede wszystkim tematy związane ze współczesnymi zawirowaniami wokół kwestii politycznych, społecznych, środowiskowych, filozoficzno-etycznych, oraz technologicznych. Jednocześnie przedstawia swój punkt widzenia oraz stara się podsunąć możliwości poradzenia sobie z przedstawionymi problemami i dyskusyjnymi kwestiami. 

Formuła książki może wydawać się z początku nieco naiwna i zbyt zachłanna. Ot, jeden człowiek, który postanowił zrozumieć i ogarnąć cały świat. W dodatku uznał, że to zrobił i postanowił się efektami swoich przemyśleń podzielić na łamach książki. Czy nie porwał się czasem z motyką na słońce, i czy wysoce rozwinięte ego nie przysłoniło mu pewnej pokory do niezwykłej złożoności świata i dziejów ludzkości? Cóż. Skoro wiadomo, że jedna obiektywna rzeczywistość nie istnieje, to teoretycznie nie ma nic złego w tym, by dzielić się swoimi, jakkolwiek śmiałymi wizjami. Szczególnie jeśli posiada się tak sprawny i analityczny umysł, jakim może pochwalić się Yuval Noah Harari. Przyznać trzeba, że “21 lekcji na XXI wiek” czyta się bardzo dobrze. Pomimo powagi podejmowanych tematów, Harari posługuje się językiem zrozumiałym praktycznie dla każdego. Myślę, że to jedna z rzeczy, które ogółem stanowią o sukcesie książek izraelskiego myśliciela. Są one po prostu maksymalnie uniwersalne. Nie tylko ze względu na przystępny język, ale też po prostu fakt, że poruszana tematyka dotyczy dosłownie każdego człowieka. Nawiązując do początku akapitu: wydaje się, że jeśli ktoś miał zabrać się za “streszczenie ludzkiego świata”, to Yuval Noah Harari okazał się być do tego typu zadania osobą jak najbardziej właściwą. 

Książka “21 lekcji na XXI wiek” jest reklamowana m.in.. jako “jedna z najgłośniejszych książek 2018 roku” (na całym świecie). Czy można uznać ją także jako jedną z najlepszych? Nie wiem, ale z pewnością jest to tytuł, który warto przeczytać. Myślę, że Harari niejednemu otworzy oczy, a już na pewno każdego skłoni do refleksji. Polecam.