poniedziałek, 1 kwietnia 2019

KSIĄŻKA MIESIĄCA, MARZEC: "Urodzony, aby chodzić"




Nie ma wątpliwości, że współczesny styl życia większości osób ma negatywny wpływ na to jaką mamy postawę, jak się poruszamy, i jak sprawni jesteśmy. Co prawda – co raz chętniej zapisujemy się do wszelakich fitness clubów, jednakże często nie idzie za tym poszerzanie naszej cielesnej i ruchowej świadomości. Porywamy się na 3-cyfrowe ciężary, pompujemy bicepsy oraz swoje ego, choć często nie umiemy nawet... chodzić. Tak, nie umiemy dobrze chodzić - a należy pamiętać, że im bardziej upośledzona jest nasza postawa i poruszanie się podczas prozaicznych, codziennych czynności, tym szybciej “rozwalimy się” na siłowni. Jeśli jesteś osobą, która lubi lepiej rozumieć procesy w których bierze udział, i nie ograniczasz się jedynie do wizyt u fizjoterapeutów/ortopedów - kiedy już coś boli, to pewnie zainteresuje Cię dość głośna książka Jamesa Earls’a. 

“Urodzony, aby chodzić” to pozycja, którą zainteresowałem się w wyniku rekomendacji Alexa z grupy szkoleniowej “Athletic Development”. Jeśli ktoś nie kojarzy tej nazwy, to polecam serdecznie - zarówno ich filmy, jak i szkolenia. Sam miałem przyjemność uczestniczyć w jednych warsztatach organizowanych przez ów podmiot i samego Alexa. Ale do rzeczy, bo książka którą dziś zrecenzuję jest równie warta uwagi. James Earls postanowił w niej przyjrzeć się sposobowi ludzkiego poruszania się, w oparciu o koncepcję taśm anatomicznych. Jest to podejście bardziej elastyczne i holistyczne, aniżeli te oparte na izolacyjnym charakterze pracy poszczególnych mięśni. Książka jest bardzo ładnie wydana – na dobrej jakości papierze i w twardej oprawie. Warto jednak na wstępie zaznaczyć, że nie jest to lektura dla absolutnych nowicjuszy w kwestii znajomości ludzkiej anatomii. Jeśli więc takie pojęcia jak ewersjaprotrakcja, czy nazwy poszczególnych grup mięśniowych niewiele Ci mówią to nie jest to pozycja dla Ciebie. Jednak jeśli jesteś wysoce zmotywowany by zgłębić temat, to przed lekturą “Urodzonego, aby chodzić” powinieneś sięgnąć po jakiś atlas anatomiczny oraz “Taśmy anatomiczne” Thomasa Myers’a. Co konkretnie przekazuje nam James Earls w swojej książce? Jak już wspomniałem, “Urodzony, aby chodzić” to przede wszystkim anatomiczna analiza ludzkiego chodu. Autor rozbił tu proces chodzenia na czynniki pierwsze i opisał wnikliwie każdą z faz tego rodzaju ruchu. Przy tym wszystkim nie zabrakło zarysu historycznego, opisów procesu ewolucji człowieka, jak i jego sposobu poruszania się. Książka zawiera sporo ciekawostek oraz ilustracji/zdjęć. Jej cechą charakterystyczną jest także wyjątkowo duża, ale i przyjazna dla czytelniczego oka czcionka. Earls zdecydował się przedstawić udział poszczególnych taśm mięśniowo-powięziowych w procesie chodu i trzeba przyznać, że zrobił to w sposób niezwykle wnikliwy i fachowy. Nie jest to więc łatwa lektura, choć jej właściwe zrozumienie z pewnością otworzy nam oczy na wiele spraw dotyczących ludzkiej anatomii i ruchu. Ku pomocy czytelnikom, autor przytacza w danych rozdziałach ćwiczenia, które mogą pomóc w poprawie funkcjonalności naszych ciał. Nie jest to jednak główny koncept tej pozycji i propozycji konkretnych terapii manualnych wiele w niej nie znajdziemy. Książka ta nie bez powodu zyskała sukces i uznanie, jednak dostrzegłem w niej pewien mankament. Są nim nie do końca dobre ilustracje. Niektóre z nich nie są dość precyzyjne i szczegółowe, by wiernie odwzorować procesy poruszone w tekście. Treść stoi jednak na bardzo wysokim poziomie, a ogólna ocena książki pozostaje dla mnie wysoka. 

“Urodzony, aby chodzić” jest bowiem bardzo dobra pozycją, która zdecydowanie wyczerpuje temat ludzkiego chodu. Jest to co prawda książka dedykowana przede wszystkim fizjoterapeutom i wszelakim ruchowym specjalistom, jednak wiedza w niej zawarta przyda się każdemu z nas. Polecam wszystkim, dla których ludzka anatomia nie jest czarną magią.  

czwartek, 28 marca 2019

Mózgowa literatura, cz.15 - "Włam się do mózgu"




Uczenie się i ogólnie ujęta poprawa pracy mózgu to w obecnych czasach bardzo modny temat. Za tą popularnością idzie także wzrost liczby wydawanych książek, które poruszają tę tematykę. W natłoku tych wszystkich wydawnictw ciężko trafić jednak na coś co podsumowywałoby w przejrzysty sposób metody skutecznej nauki, oraz przyswajania wszelakich informacji. Jednym z wyjątków jest głośna dość książka Radka Kotarskiego - “Włam się do mózgu”. 

Autor książki - wspomniany Radek Kotarski to znany popularyzator wiedzy, yotuber oraz dziennikarz. “Polimaty”, czyli kanał Radka na YouTube subskrybuje przeszło pół miliona ludzi, choć przyznam że ja sam - aż do tego momentu, ani razu go nie odwiedziłem. Nigdy nie sugerowałem się samą popularnością youtubowych kanałów przy wyborze co oglądać, ale tym razem czuję, że może być warto. Do rzeczy jednak. “Włam się do mózgu” to książka, która stara się w prosty sposób przedstawić metody efektywnej nauki. Po dość rozwlekłym i nieco enigmatycznym wstępie przechodzimy w końcu do sedna. Kotarski postanowił wyróżnić 13 metod, które mają nam zapewnić sukces o wiele szybciej, aniżeli tradycyjne sposoby uczenia się. Jakie to są - te tradycyjne i najczęściej stosowane metody nauki? Ano, np. kilkukrotne czytanie tekstu od deski do deski, nauka w stałym, niezmienym otoczeniu, skondensowane uczenie się chwilę przed testem, czy też podkreślanie/zakreślanie tekstu. Wszystkie z tych wymienionych sposobów nauki łączą właśnie dwie rzeczy: są często stosowane, oraz mają stosunkowo niską skuteczność - a już na pewno niższą niż metody przedstawione przez Kotarskiego. Wśród nich znajdziemy między innymi "metodę ciekawskiego dziecka", "metodę terminatora", "metodę króla boksu", czy "metodę immersji". Nie są to autorskie metody Radka, ale na potrzeby książki niektóre z nich zostały opatrzone unikatową nazwą, która ma związek z historyjką w tle. Taka historyjka/anegdota ubarwia każdy rozdział. Fajne to zagranie i z pewnością ułatwia zapamiętanie poszczególnych sposobów nauki. Takich smaczków i zarazem atutów książki jest zresztą znacznie więcej. Począwszy od bardzo estetycznego wydania książki (Radek postanowił zająć się wydawnictwem i dystrybucją samodzielnie), przez pożyteczne podsumowania, a na barwnych i wysokiej jakości zdjęciach skończywszy. Książka jest bardzo ładna i przyjemna w wizualnym odbiorze, jednak to co stanowi o jej wartości to rzecz jasna - merytoryka. Kotarski wykonał tu naprawdę kawał dobrej roboty i zadbał praktycznie o wszystko. Warto zwrócić uwagę, że zawarte wiadomości są nie tylko pożyteczne, ale też bardzo przystępnie przedstawione. Pozycja ta dostarcza bardzo ważnych informacji, a jednocześnie nie zabrakło w niej luźnej, często humorystycznej formy. Całość dopełnia obszerna i przejrzyście przedstawiona bibliografia. 

czwartek, 21 marca 2019

Mini recenzje - "Taśmy anatomiczne", "Powięź bez tajemnic", " Świadomość poprzez ruch"

Czas na marcowe “mini recenzje”. Tematy przewodnie tego miesiąca to człowiek, ciało, ruch, zdrowie, oraz (fizjo)terapia. Pod lupę wziąłem tradycyjnie 3 pozycje. Zapraszam zatem do lektury. 



Taśmy anatomiczne – T. W. Myers 

Na początek z grubej rury, czyli książka, która w dużej mierze zrewolucjonizowała spojrzenie na mechanikę i obraz ciała człowieka. O jej zawartości powie wam być może więcej - podtytuł: “Meridiany Mięśniowo-Powięziowe dla Terapeutów Manualnych i Specjalistów Leczenia ruchem”. Jeśli nadal wam nic nie świta, to wiedźcie, że cała lektura kręci się wokół tematu powięzi. Powięź to z kolei tkanka łączna, rodzaj sieci oplatającej w naszym ciele mięśnie, narządy i inne struktury. Czemu jest to tak frapujący temat, na który wydano już niejedną książkę? Otóż dlatego, że wedle co raz większej rzeszy terapeutów powięź wywiera kluczowy wpływ, na to jak się poruszamy, jaką postawę przyjmujemy, i z jakimi ewentualnymi dysfunkcjami ruchowymi się zmagamy. Jeśli masz już jakąś wiedzę na temat ludzkiej anatomii i chcesz dowiedzieć się czegoś o powięzi to ta książka stanowi chyba najbogatsze kompendium, dotyczące  jej obrazu i funkcji w ludzkim ciele. Dzieło Myersa wzbogacone zostało o liczne ilustracje i bardzo ciekawe zdjęcia. Nie zabrakło też oczywiście podpowiedzi dotyczących terapii manualnych na tzw. taśmach powięziowych.  

Ocena: 9/10 



Powięź bez tajemnic – D. Lesondak 

Zostajemy przy temacie powięzi. Jeśli stan waszej wiedzy anatomicznej jest, co by nie mówić - średni, to lepszym wyborem na “pierwszy raz” z tym tematem będzie książka Davida Lesondaka. “Powięź bez tajemnic” to zwięzła i stosunkowo łatwa do zrozumienia pozycja, książka zdecydowanie bardziej przystępna dla przeciętnego Kowalskiego, aniżeli “Taśmy anatomiczne” Myers’aLesondak skupił się w swojej książce na przedstawieniu teoretycznych podstaw - dotyczących przebiegu oraz funkcji sieci powięziowej. Nie jest to podręcznik technik terapeutycznych, ale właśnie - skompresowane kompendium wiedzy dla każdego zainteresowanego tematem. Jest to pozycja zwięzła, a także ślicznie wydana – wysokiej jakości okładka, papier oraz fotografie znacznie uprzyjemniają lekturę. Na duży plus zasługuje dodanie słowniczka pojęć. Dzięki niemu, zrozumienie wszelkich anatomicznych i fizjologicznych terminów jest znacznie łatwiejsze. Polecam wszystkim, a w szczególności tym, którzy nie zajmują się terapią manualną zawodowo.  

Ocena: 9/10 



Świadomość poprzez ruch – M. Feldenkrais 

Klasyczne dzieło, którego oryginalne wydanie liczy sobie dobrze ponad 40(!) lat. Co bardziej zdumiewające - książka nie straciła na swej aktualności do dziś, a z jej mądrości korzysta nadal wielu fizjoterapeutów. Moshe Feldenkrais był człowiekiem wielu talentów, m.in. jako jeden z pierwszych w Europie, zdobył czarny pas w judo. Przewlekłe problemy z kolanem skłoniły go jednak do bliższego przyjrzenia się ludzkiemu ciału, szczególnie pod kątem jego biomechaniki. Tak zaczęła się rodzić tzw. Metoda Feldenkraisa, zdobywająca popularność już w latach 70. XX wieku. Głównym przesłaniem tej metody jest myśl, że ludzka samoświadomość powinna zaczynać się od lepszego zrozumienia własnego ciała. Książka “Świadomość poprzez ruch” podpowiada nam jak usprawnić swój organizm – nie tylko fizyczne ciało, ale i mózg oraz psychikę. Znajdziemy w niej 12 wybranych lekcji Feldenkreisa, dotyczących m.in. przyjmowania prawidłowej postawy, pielęgnowania właściwych wzorców oddechowych, czy też wszelkich ćwiczeń usprawniających. “Świadomość poprzez ruch” to książka, która otwiera głowę i zmusza do zastanowienia się nad sposobem naszego codziennego funkcjonowania. Gorąco zachęcam, by po nią sięgnąć. 

Ocena: 9/10